Dieta keto – co jeść, na co uważać.

Dieta ketogeniczna jest w obecnym czasie bardzo trendy. Gdzie nie spojrzeć tam dieta keto i ludzie którzy chwalą się ile to schudli w ciągu miesiąca. Nie powiem z tym chudnięciem to prawda. Jak wiecie dietę stosuję na sobie od dwóch i pół tygodnia. Chudnę i dobrze mi z tym.

Na czym polega ta cała dieta? Po krótce mówiąc trzeba unikać węglowodanów, a jeść tłuszcze. Czyli nie jeść wyrobów mącznych (makarony), słodyczy, kaszy, ryżu itp. Nie można jeść niektórych owoców i warzyw, jak powiedziała moja koleżanka, jemy to co nad ziemią a nie w ziemi i to co najciemniejsze. Czym ciemniejsze tym lepiej.

Zatem co wolno jeść?

No więc zacznijmy od napoi. Jeśli herbata to tylko czarna lub zielona (oczywiście bez cukru), wodę niegazowaną, bulion, mleko kokosowe lub migdałowe. reszty należy się wystrzegać. Nie wolno żadnych napojów kolorowych, słodzonych, nawet tych które nie zawierają cukru.

Z mięsa można jeść wołowinę, wieprzowinę, dziczyznę, drób i jagnięcinę. Najlepiej by było gdyby mięso pochodziło od zaufanych dostawców, a jeszcze lepiej z hodowli ekologicznej. Ja osobiście jem normalne mięso z marketów, świadomy jestem że jest to mięso bóg wie z skąd ale nie zawsze mamy wybór

Ryby – tutaj musimy starać się jeść ryby jak najbardziej tłuste. Do takich zaliczamy: makrela, łosoś, sardynki, wszystkie owoce morza. Ja jem też konserwy rybne, szprotki w oleju, makrele w oleju i śledzia w oleju.

Jajka w każdej postaci, na twardo, jajka sadzone, jajecznicę najlepiej na boczku. Można jeść śmiało jajka na twardo z majonezem tylko nie odtłuszczonym.

Tłuszcze – tutaj nie mamy za dużego wyboru. Tłuszcze muszą być naturalne, masło, oliwa z oliwek, olej kokosowy. Ja osobiście używam masła i oliwę z oliwek, Oleju kokosowego nie trawię. Jest mi po nim nie zbyt dobrze i do tego mi nie smakuje.

Nabiał – tylko mleko pełnotłuste, śmietanę powyżej 18% włącznie i jogurty naturalne. Należy unikać jogurtów z owocami, oraz różnego rodzaju serków owocowych, waniliowych. Nie jestem pewien co do serków homogenizowanych. Osobiście ich unikam, jeśli już to jem ser biały tłusty.

Warzywa – tutaj najlepiej spożywać: szpinak, brokuły, kalafior, jarmuż, szparagi, bakłażan, oliwki, cukinia, sałata, ogórek, pieczarki, awokado, kapusta, brukselka. Reszty lepiej unikać. Niestety ta dieta wymaga dyscypliny. Jeśli nie potrafimy sobie jej wprowadzić i przestrzegać, nie warto zaczynać diety. Ważna informacja: należy spożywać wymienione warzywa w jak największej ilości, najlepiej do każdego posiłku. Jedzenie samego tłuszczu może doprowadzić do zatwardzenia i trudności z wypróżnianiem. Ja sam do jedzenia dodaje czasami zmielone siemię lniane aby poprawić trawienie. Dodane do potraw jest mało odczuwalne.

Orzechy to świetny dodatek do każdego jedzenia, możemy jeszcze stosować następujące przyprawy: bazylia, kolendra, oregano, cynamon, kumin, chili, natka pietruszki, tymianek, rozmaryn. Wszystko należy stosować w umiarkowanych ilościach.

Co jeszcze warto wiedzieć

No cóż, samopoczucie, na początku nie jest najlepiej, czujemy się dziwnie, pełni ale z utratą siły, do tego nic nam się nie chce, jesteśmy apatyczni. Tak jest pierwszych kilka dni. U mnie trwało to trzy dni, na czwarty już było lepiej. Odstawienie węglowodanów to jak detoks dla narkomana. Musimy przez to przejść, żeby dalej funkcjonować normalnie.

Jutro jest dwa i pół tygodnia jak jestem na diecie keto, mam jeszcze chwile kiedy nic mi się nie chce, jestem nie do życia. Jednak jestem wytrwały i walczę sam ze sobą. Z każdym dniem mniej ważę i czuję się lepiej. Zauważyłem że czym dłużej jestem na diecie tym wolniej chudnę. Do tej chwili zrzuciłem prawie 5 kg. Wczoraj ktoś kto mnie długo nie widział, zapytał czy stosuję jakąś dietę bo widać że schudłem. Czyli efekty już widać.

Co jest ważne

Moi zdaniem, nie wiem co powiedzą na ten temat fachowcy, szklanka wody przed każdym posiłkiem, na początek regularne 5 posiłków dziennie co trzy godziny. Do tego dużo pić wody, ja wypijam około 3 litrów wody dziennie. Pięć posiłków dziennie po małych porcjach, później tak jak ja można zrezygnować z kolacji, a właściwie z podwieczorka. Kolację można przenieść w miejsce podwieczorka. W obecnej chwili mój ostatni posiłek jest o godzinie 17.

Podsumowanie. Dieta na pewno działa i jest skuteczna. We wrześniu idę na badanie krwi i moczu, mam też umówioną wizytę u diabetolog. Ciekaw jestem co ona na to i czy moje wyniki będą dobre czy nie. Ważne jest to żeby dietę stosować pod bacznym okiem lekarza, najlepiej diabetologa jeśli masz cukrzycę lub po prostu skorzystać z porady diabetyka. Ja zrobiłem to samowolnie bez wiedzy lekarzy czy specjalistów. Jeśli zrobicie tak samo warto co jakiś czas poprosić o skierowanie na badanie moczu i krwi. To nie boli, ale za to sami dla siebie sprawdzicie czy jest wszystko ok.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Related Post