Keto – dzień jedenasty

Czwartek, jest coraz lepiej, z dnia na dzień widzę efekty. Zauważyłem też że brzuch mi się zmniejsza. Zawsze po zjedzeniu tych małych porcji jestem pełny tak jakbym zjadł duży obfity posiłek. Jestem zadowolony z tego keto. Nawet jeśli waga stanie w miejscy, już nie zrezygnuje z tej diety. Pomimo że mam mało siły z każdym dniem czuje się lepiej. Cukry też codziennie mam coraz niższe.

Ciekaw jestem czy po takim posiłku wytrzymam bez drugiego śniadania. Jeśli nie mam zamiast zjeść kawałek tłustego sera białego lub dwa, trzy plasterki sera żółtego.

Śniadanie

Obrany ogórek zielony 66g, średni pomidor malinowy, migdały łuskane 14g, 2 jajka gotowane na pół miękko (tak miało być wyszło na miękko) do tego kawa rozpuszczalna z jednej łyżeczki, bez cukru. Wartość odżywcza:

  • cholesterol: 371
  • tłuszcz: 16,94
  • węglowodany: 8,30
  • cukier: 5,82
  • kalorie: 251
śniadanie keto

Na zdjęciu nie ma drugiego jajka, nieudało się obrać i musiałem zjeść łyżeczką jak jajko na miękko. Przed przygotowaniem posiłku wypiłem trochę więcej niż jedną szklankę wody mineralnej.

Drugie śniadanie

Tym razem drugie śniadanie musiałem zjeść, raczej nie wytrzymałbym do obiadu. Twaróg Klinek Tłusty100g i trochę cynamonu, wartość odżywcza:

  • cholesterol: 31
  • tłuszcz: 8
  • węglowodany: 4
  • cukier: 4
  • białko: 15
  • kalorie: 148
drugie śniadanie

Obiad

kapuśniak z przed dwóch dni na kiełbasce bez ziemniaków, dwie miarki kuchenne. Do tego jeden średni pomidorek malinowy i 110g szynki wieprzowej mielonej. Wartość odżywcza:

  • cholesterol: 25
  • tłuszcz: 19,04
  • węglowodany: 19,81
  • cukier: 10,29
  • białko: 26,42
  • kalorie: 348
obiad

Kolacja

Dziś trochę zaszalałem. Jajecznica z czterech jajek na masełku z dodatkiem 2 pomidorów malinowych i cebuli. Przed zjadłem filet z makreli w oleju roślinnym 170g. Wartość odżywcza:

  • cholesterol: 801
  • tłuszcz: 90,43
  • węglowodany: 17,56
  • cukier: 11,22
  • białko: 47,28
  • kalorie: 1073

Dzisiejszy dzień był dziwny, obudziłem się w pełni życia, koło dziesiątej zacząłem opadać z sił. Na rehabilitacji kręciło mi się w głowie i byłem już mocno osłabiony. Głodny napewno nie byłem, podejrzewam że to skoki ciśnienia. Z resztą nie tylko ja dziś niedomagałem, niektórzy nawet nie pojawili się na zajęciach. Teraz po zjedzeniu kolacji też jest nie najlepiej, zaraz kładę się do łóżka i prawdopodobnie pójdę spać.

Sześćdziesiąt siedem procent, to dzisiejszy wynik moich posiłków. Węglowodanów 11% w całym dniu, wydaje mi się że całkiem nieźle.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Related Post