Keto – dzień siódmy

Dzisiaj minie tydzień od zastosowania mojej diety keto. Kiedy powiedziałem znajomym o tym że się odchudzam, zaczęli się śmiać. „Który to raz?” pytali, usłyszałem nawet „tygodnia nie wytrzymasz” i co, powinienem im utrzeć nosa. Poczekam aż schudnę do 90 kilo i wtedy dam im prztyczka w nos. Ciekaw jestem ich min jak mnie wtedy zobaczą.

Dziś niedziela, nie chciało mi się wstać, szczeniak budził mnie od 7 rano (ten to ma budzik). Nie mogłem się podnieść, dopiero po 8.15 otworzyłem oczy. Zrobiłem mu szybko jeść i wziąłem się za przygotowanie wspólnego z rodziną śniadanka.

Śniadanie

Aby wszyscy byli zadowoleni na śniadanie zrobiłem jajecznicę na boczku z dodatkiem maggi winiary. Dzieciakom i żonie dokroiłem bułeczki z masełkiem. Do tego kawka rozpuszczalna dla dorosłych i herbatka malinowa dla dzieci.

  • cholesterol: 565
  • tłuszcz: 29,37
  • węglowodany: 3,34
  • cukier: 3,45
  • białko: 32,01
  • kalorie: 414
tabela śniadania

Niestety w tabeli żywności nie było jajecznicy na boczku, więc dodałem jajecznicę na bekonie, myślę że nie będzie wielkiej różnicy .

Drugie śniadanie

Serek naturalny firmy Vitello – 100 g. Wartość odżywcza:

  • cholesterol: 0
  • tłuszcz: 7,50
  • węglowodany: 4,70
  • cukier: 3,20
  • białko: 7
  • kalorie: 114
serek naturalny

Jest gorąco, nie chciało mi się jeść dla tego tylko 100 g serka. Na obiedzie będę miał gości, w planach jak nic nie stanie na przeszkodzie zrobimy grilla. Nie wiem tylko czy będzie mi się chciało jeść.

Obiad

Na obiadek dwie kiełbaski z grilla, 100g cukinii z grilla, jeden pomidor malinowy pokrojony w plasterki, 100g cebulki pokrojonej w kostki i ogórek zielony obrany. Do tego musztarda i kawa rozpuszczalna z jednej łyżeczki. Wartość odżywcza:

  • cholesterol: 110
  • tłuszcz: 34,53
  • węglowodany: 20,81
  • cukier: 10,35
  • białko: 34,10
  • kalorie: 529
obiad z grilla

Kolacja

Dzisiaj też bez podwieczorka. Na kolacje resztki z grill – jedna kiełbaska do tego łyżka majonezu i dwa ogóreczki kiszone. Wartość odżywcza:

Dzisiaj relaksik w pełnym słowa znaczeniu, do tego grill ze znajomymi. Nikt nawet nie zauważył że się ograniczyłem i dobrze. Moje posiłki nie przekroczyły 56% racji dziennej. Nie chce mi się wogóle jeść. Ciekawe czy to za sprawą keto. Węglowodany 12% – trochę dużo, ale z czasem nauczę się kontrolować i unikać ich jeszcze bardziej.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Related Post